Anerneq's avatar
Anerneq

Jan. 23, 2021

0
Gastronomia. Część trzecia: francuskie grzane wino

Powiedziałem, że w tej serii tekstów napiszę o potrawach, ale i wino, chociaż jest napojem, ma związek z gastronomią.
Gdy mieszkałem we Francji, spróbowałem grzanego wina. We Włoszech to się nazywa "vin brûlé" (czyli "spalone wino"). Ponieważ słowo jest francuskie, pomyślałem, że po francusku nazwa była ta sama, ale tylko po parze latach odkryłem, że to "vin chaud" (czyli "gorące wino"), którego spróbowałem, i "vin brûlé" były tą samą rzeczą.

W Lyonie każdego roku jest "święto świateł". Ludzie kładą świecy na parapecie okien i całe miasto napełnia się światłami. Są fajerwerki, diabelski młyn na głównym placu i stoiska na ulicach. Byłem razem z innymi osobami i poszliśmy na barze. Siadaliśmy na wielkim stole na zewnątrz bara, by gadać. Kiedy kelner przyszedł, moja grupa zdecydowała zamówić gorącą czekoladę dla niektórych i grzane wino dla innych. Ja piję alkohol, ale tylko na specjalne okazje. Chciałem spróbować grzane wino, ale bałem się, że inni pomyślali, że jestem alkoholikiem (no oczywiście żartuję, ale nie chciałem, żebym zrobił złe wrażenie). Dlatego zamówiłem gorącą czekoladę. Nie wiem, czy kelner zrozumiał mnie źle, czy pomylił się, ale przyniósł mi grzane wino. Dziewczyna w mojej grupie spytał mi: "A nie zamówiłeś gorącą czekoladę?". Ja powiedziałem, że tak, ale nie było dla mnie problemem.
Spróbowałem inne rodzaje wina i w ogóle nie lubię bardzo, ale grzane wino polubiłem, bo procent alkoholu jest niski. Gdy grzeją wino, trochę alkoholu wyparuje, więc smak jest słodszy i mniej silny niż normalne wino.

Corrections (2)
Correction Settings
Choose how corrections are organized

Only show inserted text
Word-level diffs are planned for a future update.

Gastronomia. Część trzecia: francuskie grzane wino

Powiedziałem, że w tej serii tekstów napiszę o potrawach, ale i wino, chociaż jest napojem, ma związek z gastronomią.

Gdy mieszkałem we Francji, spróbowałem grzanego wina.

W Lyonie każdego roku jest "święto świateł".

Są fajerwerki, diabelski młyn na głównym placu i stoiska na ulicach.

Dlatego zamówiłem gorącą czekoladę.

Anerneq's avatar
Anerneq

Jan. 25, 2021

0

Gastronomia. Część trzecia: francuskie grzane wino

W Lyonie każdego roku jest "święto świateł".

Są fajerwerki, diabelski młyn na głównym placu i stoiska na ulicach.

Dlatego zamówiłem gorącą czekoladę.

Nie wiem, czy kelner zrozumiał mnie źle, czy pomylił się, ale przyniósł mi grzane wino.

Anerneq's avatar
Anerneq

Jan. 25, 2021

0

Gastronomia. Część trzecia: francuskie grzane wino


This sentence has been marked as perfect!

This sentence has been marked as perfect!

Powiedziałem, że w tej serii tekstów napiszę o potrawach, ale i wino, chociaż jest napojem, ma związek z gastronomią.


PowiedziaMówiłem, że w tej serii tekstów napiszę o potrawach, ale i wino, chociaż jest napojem, ma związek z gastronomią. Mówiłem, że w tej serii tekstów napiszę o potrawach, ale i wino, chociaż jest napojem, ma związek z gastronomią.

"Powiedziałem, że..." oczywiście jest poprawne, ale "mówiłem, że..." albo "obiecałem, że..." brzmi mi trochę naturalniej w tej sytuacji

This sentence has been marked as perfect!

Gdy mieszkałem we Francji, spróbowałem grzanego wina.


Gdy mieszkałem we Francji, (to) spróbowałem grzanego wina. Gdy mieszkałem we Francji, (to) spróbowałem grzanego wina.

This sentence has been marked as perfect!

We Włoszech to się nazywa "vin brûlé" (czyli "spalone wino").


We Włoszech to się nazywa ono "vin brûlé" (czyli "spalone wino"). We Włoszech się nazywa ono "vin brûlé" (czyli "spalone wino").

We Włoszech to się nazywanazywa się ono "vin brûlé" (czyli "spalone wino"). We Włoszech nazywa się ono "vin brûlé" (czyli "spalone wino").

Ponieważ słowo jest francuskie, pomyślałem, że po francusku nazwa była ta sama, ale tylko po parze latach odkryłem, że to "vin chaud" (czyli "gorące wino"), którego spróbowałem, i "vin brûlé" były tą samą rzeczą.


Ponieważ słowo jest francuskie, pomyślałem, że po francusku nazwa byłaędzie/jest taka sama, ale tylkdopiero po parzeu latach odkryłem, że to "vin chaud" (czyli "gorące wino"), którego spróbowałem, i "vin brûlé" były/są tą samą rzeczą. Ponieważ słowo jest francuskie, pomyślałem, że po francusku nazwa będzie/jest taka sama, ale dopiero po paru latach odkryłem, że to "vin chaud" (czyli "gorące wino"), którego spróbowałem, i "vin brûlé" były/są tą samą rzeczą.

Ponieważ słowo jest francuskie, pomyślałem, że po francusku nazwa była tjest taka sama, ale tylkdopiero po parzeu latach odkryłem, że to "vin chaud" (czyli "gorące wino"), którego spróbowałem, i "vin brûlé" były tą samą rzeczą/są tym samym. Ponieważ słowo jest francuskie, pomyślałem, że po francusku nazwa jest taka sama, ale dopiero po paru latach odkryłem, że "vin chaud" (czyli "gorące wino"), którego spróbowałem, i "vin brûlé" tą samą rzeczą/są tym samym.

W Lyonie każdego roku jest "święto świateł".


This sentence has been marked as perfect!

This sentence has been marked as perfect!

Ludzie kładą świecy na parapecie okien i całe miasto napełnia się światłami.


Ludzie kładą świecye na parapecie okien i całe miasto nawypełnia się światłami. Ludzie kładą świece na parapecie okien i całe miasto wypełnia się światłami.

Ludzie kładą świecye na parapecietach okien i całe miasto nawypełnia się/rozbłyskuje światłami. Ludzie kładą świece na parapetach okien i całe miasto wypełnia się/rozbłyskuje światłami.

Są fajerwerki, diabelski młyn na głównym placu i stoiska na ulicach.


This sentence has been marked as perfect!

This sentence has been marked as perfect!

Byłem razem z innymi osobami i poszliśmy na barze.


Byłem razem z innymi osobaludźmi i poszliśmy nado barzeu. Byłem razem z innymi ludźmi i poszliśmy do baru.

Byłem razem z innymi osobami i poszliśmy nado barzeu. Byłem razem z innymi osobami i poszliśmy do baru.

Siadaliśmy na wielkim stole na zewnątrz bara, by gadać.


Siadaedliśmy naprzy wielkim stole na zewnątrz barau, żeby pogadać. Siedliśmy przy wielkim stole na zewnątrz baru, żeby pogadać.

W poprzednim zdaniu zacząłeś historię tak jakby to było jednorazowe zdarzenie w przeszłości (poszliśmy - raz, kiedyś), a w tym zdaniu zaczynasz od "siadaliśmy", co sugeruje, że robiliście to wielokrotnie. Poprawiłam na "siedliśmy" żeby to ujednolicić

SiadaUsiedliśmy/Siedliśmy/Zasiedliśmy naprzy wielkim stole na zewnątrz barau, by pogadać. Usiedliśmy/Siedliśmy/Zasiedliśmy przy wielkim stole na zewnątrz baru, by pogadać.

"Usiedliśmy" jest formą chyba najbardziej popularną. "Zasiedliśmy" pasuje lepiej do bardziej uroczystych, formalnych biesiad.

Kiedy kelner przyszedł, moja grupa zdecydowała zamówić gorącą czekoladę dla niektórych i grzane wino dla innych.


Kiedy kelner przyszedł, moja grupa zdecydowała się zamówić gorącą czekoladę dla niektórych i grzane wino dla innych. Kiedy kelner przyszedł, moja grupa zdecydowała się zamówić gorącą czekoladę dla niektórych i grzane wino dla innych.

Kiedy kelner przyszedł, moja grupa zdecydowała się/postanowiła zamówić gorącą czekoladę dla niektórych i grzane wino dla innych. Kiedy kelner przyszedł, moja grupa zdecydowała się/postanowiła zamówić gorącą czekoladę dla niektórych i grzane wino dla innych.

Uważam, że "postanowiła" brzmi bardziej naturalnie niż "zdecydowała się", ale obie formy są poprawne, z tym, że "zdecydować" jest w tym kontekście czasownikiem zwrotnym, a "postanowić" nie.

Ja piję alkohol, ale tylko na specjalne okazje.


(Ja) piję alkohol, ale tylko napodczas specjalneych okazjei. (Ja) piję alkohol, ale tylko podczas specjalnych okazji.

Ja piję alkohol, ale tylko napodczas specjalneych okazjei/uroczystości/wydarzeń. Ja piję alkohol, ale tylko podczas specjalnych okazji/uroczystości/wydarzeń.

Możemy powiedzieć: "Trzymam alkohol na specjalne okazje/na specjalną okazję", "Ten szampan jest przeznaczony na specjalne okazje", czyli wtedy gdy mówimy o przeznaczeniu czegoś i późniejszym wykorzystaniu w określonych okolicznościach.

Chciałem spróbować grzane wino, ale bałem się, że inni pomyślali, że jestem alkoholikiem (no oczywiście żartuję, ale nie chciałem, żebym zrobił złe wrażenie).


Chciałem spróbować grzanego winoa, ale bałem się, że inni pomyślalią, że jestem alkoholikiem (no oczywiście żartuję, ale nie chciałem, żebym zrobiłć złego wrażeniea). Chciałem spróbować grzanego wina, ale bałem się, że inni pomyślą, że jestem alkoholikiem (no oczywiście żartuję, ale nie chciałem zrobić złego wrażenia).

Chciałem spróbować grzanego winoa, ale bałem się, że inni pomyślalią, że jestem alkoholikiem (no oczywiście żartuję, ale nie chciałem, żebym zrobiłć złego wrażeniea). Chciałem spróbować grzanego wina, ale bałem się, że inni pomyślą, że jestem alkoholikiem (no oczywiście żartuję, ale nie chciałem zrobić złego wrażenia).

Próbować - kogo? czego? (dopełniacz - porównaj link: https://www.jezykowedylematy.pl/2011/01/emil-rucinski-probowac-zupe-czy-probowac-zupy-dotknac-ja-czy-dotknac-jej/ )

Dlatego zamówiłem gorącą czekoladę.


This sentence has been marked as perfect!

This sentence has been marked as perfect!

Nie wiem, czy kelner zrozumiał mnie źle, czy pomylił się, ale przyniósł mi grzane wino.


This sentence has been marked as perfect!

Nie wiem, czy kelner źle mnie zrozumiał mnie źle, czy pomylił się, ale przyniósł mi grzane wino. Nie wiem, czy kelner źle mnie zrozumiał, czy pomylił się, ale przyniósł mi grzane wino.

Twoje zdanie brzmi prawidłowo, ale w tym zdaniu szyk "źle mnie zrozumiał" brzmi naturalniej niż "zrozumiał mnie źle".

Dziewczyna w mojej grupie spytał mi: "A nie zamówiłeś gorącą czekoladę?".


Dziewczyna w mojej grupie szapytała minie: "A nie zamówiłeś gorącąej czekoladęy?". Dziewczyna w mojej grupie zapytała mnie: "A nie zamówiłeś gorącej czekolady?".

Nawet lepiej byłoby napisać "a nie zamawiałeś gorącej czekolady?"

Dziewczyna w mojej grupie spytała minie: "A nie zamówiłeś gorącąej czekoladęy?". Dziewczyna w mojej grupie spytała mnie: "A nie zamówiłeś gorącej czekolady?".

Uważaj na formy przymiotnika i rzeczownika w zdaniach twierdzących i przeczących. Zamawiasz gorącą czekoladę, ale nie zamawiasz gorącej czekolady.

Ja powiedziałem, że tak, ale nie było dla mnie problemem.


Ja powiedziałem, że tak, ale nie było to dla mnie problemem. Ja powiedziałem, że tak, ale nie było to dla mnie problemem.

(Ja p) Powiedziałem, że tak, ale to nie było dla mnie problemem. (Ja) Powiedziałem, że tak, ale to nie było dla mnie problemem.

"Ja" na początku zdania nie jest potrzebne.

Spróbowałem inne rodzaje wina i w ogóle nie lubię bardzo, ale grzane wino polubiłem, bo procent alkoholu jest niski.


SpPróbowałem inneych rodzajeów wina i w ogóle nie lubię go za bardzo, ale grzane wino polubiłem, bo procent alkoholu jest niski. Próbowałem innych rodzajów wina i w ogóle nie lubię go za bardzo, ale grzane wino polubiłem, bo procent alkoholu jest niski.

SpPróbowałem inneróżnych rodzajeów wina i w ogólnie nie lubię bardzozbyt je lubię, ale grzane wino polubiłem/mi smakowało, bo procent alkoholu jest niski. Próbowałem różnych rodzajów wina i ogólnie niezbyt je lubię, ale grzane wino polubiłem/mi smakowało, bo procent alkoholu jest niski.

Gdy grzeją wino, trochę alkoholu wyparuje, więc smak jest słodszy i mniej silny niż normalne wino.


Gdy grzeją wino, to trochę alkoholu wyparowuje, więc smak jest słodszy i mniej silny niż normalnego winoa. Gdy grzeją wino, to trochę alkoholu wyparowuje, więc smak jest słodszy i mniej silny niż normalnego wina.

Gdy grzeją wino, trochę alkoholu wyparuje, więc smak jest słodszy i mniej silny niż normalnego winoa/niż w normalnym winie. Gdy grzeją wino, trochę alkoholu wyparuje, więc smak jest słodszy i mniej silny niż normalnego wina/niż w normalnym winie.

You need LangCorrect Premium to access this feature.

Go Premium