skfh82's avatar
skfh82

Jan. 28, 2025

0
Magiczne marchewki

Magiczne marchewki
W pewnym małym miasteczku żył dziwny królik o imieniu Bob.
Bob nie był zwykłym królikiem.
Potrafił latać.
Każdego ranka Bob zakładał swoje małe skrzydełka i leciał do pracy.
Ale jego praca była niezwykła: był piekarzem.
Tak, królikiem piekarzem!
Pewnego dnia Bob zauważył, że jego chleb robi się bardzo dziwny.
Piekł normalny bochenek, a w rezultacie otrzymywał... górę marchewek.
- To nie jest normalne! - pomyślał Bob, ale postanowił sprzedać marchewki na targu.
Ku jego zaskoczeniu, ludzie zaczęli tłoczyć się wokół niego.
Nie kupowali marchewek, oni z nimi tańczyli!
Wszyscy krzyczeli: „Marchewki to nowe hity!”.
Bob był zdezorientowany.
- Nie piekłem marchewek! Piekłem chleb! - powiedział.
Ale nikt go nie słuchał.
Wszyscy tańczyli dalej.
Wtedy Bob postanowił zapytać swojego przyjaciela, słonia o imieniu Tim.
Tim był bardzo mądrym słoniem i wiedział wszystko na świecie.
Tim spojrzał na marchewki i powiedział:
- To magia! Przypadkowo upiekłeś marchewki zamiast chleba.
- Ale ja nie mogę ich zjeść! - Bob powiedział.
- Dlaczego? - zastanawiał się Tim.
- Bo nie są prawdziwe! Są magiczne!
Tim wziął jedną marchewkę i powiedział:
- Spróbuję.
Ugryzł marchewkę i nagle stał się mały!
- O nie - krzyknął Tim. - Stałem się królikiem!
Bob zaczął się śmiać.
- Teraz już wiesz, jak to jest być królikiem?
Ale po kilku minutach Tim wrócił do normalnych rozmiarów.
- To była zabawa! - powiedział. - Ale nie eksperymentujmy więcej z marchewkami.


Magic Carrots
In one small town there lived a strange rabbit named Bob.
Bob was no ordinary rabbit.
He could fly.
Every morning Bob put on his little wings and flew to work.
But his job was unusual: he was a baker.
Yes, a baker bunny!
One day Bob noticed that his bread was getting very strange.
He would bake a normal loaf, and the result would be... a mountain of carrots.
- That's not normal! - Bob thought, but decided to sell the carrots at the market.
To his surprise, people started crowding around him.
They weren't buying carrots, they were dancing with them!
Everyone was yelling, "Carrots are the new hits!"
Bob was confused.
- I didn't bake carrots! I was baking bread! - he said.
But no one listened to him.
Everyone kept dancing.
Then Bob decided to ask his friend, an elephant called Tim.
Tim was a very clever elephant and knew everything in the world.
Tim looked at the carrots and said:
- This is magic! You accidentally baked carrots instead of bread.
- But I can't eat them! - Bob said.
- Why? - Tim wondered.
- Because they're not real! They're magic!
Tim took one carrot and said:
- I'll try it.
He took a bite of the carrot, and suddenly he was small!
- Oh, no! - Tim screamed. - I've become a rabbit!
Bob started to laugh.
- Now do you know what it's like to be a rabbit?
But in a few minutes Tim was back to normal size.
- That was fun! - He said. - But let's not experiment with carrots again.

Corrections

Magiczne marchewki

Magiczne marchewki W pewnym małym miasteczku żył dziwny królik o imieniu Bob.

Bob nie był zwykłym królikiem.

Potrafił latać.

Każdego ranka Bob zakładał swoje małe skrzydełka i leciał do pracy.

Ale jego praca była niezwykła: był piekarzem.

Tak, królikiem piekarzem!

Pewnego dnia Bob zauważył, że jego chleb robistaje się bardzo dziwny.

Piekł normalny bochenek, a w rezultacie otrzymywał... górę marchewek.

- To nie jest nienormalne!

- pomyślał Bob, ale postanowił sprzedać marchewki na targu.

Ku jego zaskoczeniu, ludzie zaczęli tłoczyć się wokół niego.

Nie kupowali marchewek, oni z nimi tańczyli!

Wszyscy krzyczeli: „Marchewki to nowey hity!”.

Bob był zdezorientowany.

- Nie piekłem marchewek!

Piekłem chleb!

- powiedział.

Ale nikt go nie słuchał.

Wszyscy tańczyli dalej.

Wtedy Bob postanowił zapytać swojego przyjaciela, słonia o imieniu Tim.

Tim był bardzo mądrym słoniem i wiedział wszystko na świecie.

Tim spojrzał na marchewki i powiedział: - To magia!

Przypadkowo upiekłeś marchewki zamiast chleba.

- Ale ja nie mogę ich zjeść!

- Bob powiedział.

- Dlaczego?

- zastanawiał się Tim.

- Bo nie są prawdziwe!

Są magiczne!

Tim wziął jedną marchewkę i powiedział: - Spróbuję.

Ugryzł marchewkę i nagle stał się mały!

- O nie - krzyknął Tim.

- Stałem się królikiem!

Bob zaczął się śmiać.

- Teraz już wiesz, jak to jest być królikiem?

Ale po kilku minutach Tim wrócił do normalnych rozmiarów.

- To byłao zabawane!

- powiedział.

- Ale nie eksperymentujmy więcej z marchewkami.

Magiczne marchewki


This sentence has been marked as perfect!

Magiczne marchewki W pewnym małym miasteczku żył dziwny królik o imieniu Bob.


This sentence has been marked as perfect!

- powiedział.


This sentence has been marked as perfect!

Są magiczne!


This sentence has been marked as perfect!

Tim wziął jedną marchewkę i powiedział: - Spróbuję.


This sentence has been marked as perfect!

Ugryzł marchewkę i nagle stał się mały!


This sentence has been marked as perfect!

- O nie - krzyknął Tim.


This sentence has been marked as perfect!

- Stałem się królikiem!


This sentence has been marked as perfect!

Bob zaczął się śmiać.


This sentence has been marked as perfect!

- Teraz już wiesz, jak to jest być królikiem?


This sentence has been marked as perfect!

Ale po kilku minutach Tim wrócił do normalnych rozmiarów.


This sentence has been marked as perfect!

- To była zabawa!


- To byłao zabawane!

- powiedział.


This sentence has been marked as perfect!

- Ale nie eksperymentujmy więcej z marchewkami.


This sentence has been marked as perfect!

Wszyscy krzyczeli: „Marchewki to nowe hity!”.


Wszyscy krzyczeli: „Marchewki to nowey hity!”.

Bob był zdezorientowany.


This sentence has been marked as perfect!

- Nie piekłem marchewek!


This sentence has been marked as perfect!

Piekłem chleb!


This sentence has been marked as perfect!

Ale nikt go nie słuchał.


This sentence has been marked as perfect!

Wszyscy tańczyli dalej.


This sentence has been marked as perfect!

Wtedy Bob postanowił zapytać swojego przyjaciela, słonia o imieniu Tim.


This sentence has been marked as perfect!

Tim był bardzo mądrym słoniem i wiedział wszystko na świecie.


This sentence has been marked as perfect!

Tim spojrzał na marchewki i powiedział: - To magia!


This sentence has been marked as perfect!

Przypadkowo upiekłeś marchewki zamiast chleba.


This sentence has been marked as perfect!

- Ale ja nie mogę ich zjeść!


This sentence has been marked as perfect!

- Bob powiedział.


This sentence has been marked as perfect!

- Dlaczego?


This sentence has been marked as perfect!

- zastanawiał się Tim.


This sentence has been marked as perfect!

- Bo nie są prawdziwe!


This sentence has been marked as perfect!

Bob nie był zwykłym królikiem.


This sentence has been marked as perfect!

Potrafił latać.


This sentence has been marked as perfect!

Każdego ranka Bob zakładał swoje małe skrzydełka i leciał do pracy.


This sentence has been marked as perfect!

Ale jego praca była niezwykła: był piekarzem.


This sentence has been marked as perfect!

Tak, królikiem piekarzem!


This sentence has been marked as perfect!

Pewnego dnia Bob zauważył, że jego chleb robi się bardzo dziwny.


Pewnego dnia Bob zauważył, że jego chleb robistaje się bardzo dziwny.

Piekł normalny bochenek, a w rezultacie otrzymywał... górę marchewek.


This sentence has been marked as perfect!

- To nie jest normalne!


- To nie jest nienormalne!

- pomyślał Bob, ale postanowił sprzedać marchewki na targu.


This sentence has been marked as perfect!

Ku jego zaskoczeniu, ludzie zaczęli tłoczyć się wokół niego.


This sentence has been marked as perfect!

Nie kupowali marchewek, oni z nimi tańczyli!


This sentence has been marked as perfect!

You need LangCorrect Premium to access this feature.

Go Premium