April 1, 2021
Zacząłem się uczyć się polskiego, gdy miałem 15 lat, więc od ośmiu lat. Wtedy uczyłem się angielskiego, francuskiego i hiszpańskiego w szkole, ale wcale mi się nie podobał hiszpański język (nadal tak), więc chciałem znaleźć inny język do się nauczenia.
Najpierw spróbowałem nauczyć się niemieckiego. Mój kolega ze szkoły urodził się w Niemcy i chciał uczyć się języka, by tam wrócić i mieszkać. Zasugerował mi uczyć się razem, ale po jednej lekcji zrozumiałem, że nie byłem zainteresowany. Niemiecki to fajny język, ale jest po prostu nudny i nieciekawy moim zdaniem.
Potem spróbowałem dański. Kultura i historia krajów Skandynawii bardzo mnie fascynuje i dański brzmi ciekawie i szczególnie. Muszę przyznać, że nie nauczyłem się języka jak należy i poddałem sję, gdy odkryłem, że słowa nie dają się wymawiać łatwo.
W końcu odkryłem polski. Mimochodem oglądałem reklamę o świecy zapachowej po polsku i gdy usłyszałem dźwięk języka, zostałem zupełnie oczarowany. Zdecydowałem w tej chwili uczyć się polskiego. Nigdy nie pożałowałem tej decyzji, choć niektórzy (nawet jedna Polka) powiedziali mi, że polski to bezużyteczny język, dlatego nie ma sensu go się uczyć.
Od kiedy uczę się polskiego i dlaczego
Zacząłem się uczyć się polskiego, gdy miałem 15 lat, więc od ośmiu latczyli osiem lat temu.
Zacząłem się uczyć się polskiego, gdy miałem 15 lat, czyli osiem lat temu.
"Uczę się od ośmiu lat", ale "zacząłem się uczyć osiem lat temu".
Wtedy uczyłem się angielskiego, francuskiego i hiszpańskiego w szkole, ale wcale mi się nie podobał język hiszpański język (nadal tak jest), więc chciałem znaleźć inny język do się nauczenia się.
Wtedy uczyłem się angielskiego, francuskiego i hiszpańskiego w szkole, ale wcale mi się nie podobał język hiszpański (nadal tak jest), więc chciałem znaleźć inny język do nauczenia się.
W tym zdaniu samo "nadal tak" nie jest zbyt zrozumiałe.
Najpierw spróbowałem nauczyć się niemieckiego.
Mój kolega ze szkoły urodził się w Niemcyzech i chciał uczyć się języka, by tam wrócić i mieszkać.
Mój kolega ze szkoły urodził się w Niemczech i chciał uczyć się języka, by tam wrócić i mieszkać.
Zasugerował miproponował mi, żebyśmy uczyćli się razem, ale po jednej lekcji zrozumiałem, że nie byłem zainteresowany.
Zaproponował mi, żebyśmy uczyli się razem, ale po jednej lekcji zrozumiałem, że nie byłem zainteresowany.
lub "Zaproponował mi wspólną naukę...". "Zasugerował" nie jest źle, choć w tym kontekście "zaproponował" jest znacznie lepszym wyrazem. Może mi się wydaje, ale podobną korektę dostałeś ostatnio od innej osoby i ja się z nią zgadzam. Po polsku nie używa się konstrukcji "zaproponować/zasugerować + czasownik w bezokoliczniku", tylko "zaproponować/zasugerować + rzeczownik" lub przy użyciu spójnika "żeby/aby" w formie osobowej ("żebym, żebyś, żeby (on/ona/oni/one), żebyśmy, żebyście).
Niemiecki to fajny język, ale moim zdaniem jest po prostu nudny i nieciekawy moim zdaniem.
Niemiecki to fajny język, ale moim zdaniem jest po prostu nudny i nieciekawy.
To zdanie jest trochę bezsensowne, bo sam sobie w nim przeczysz. Jeśli niemiecki jest nudny i nieciekawy (to też są prawie synonimy, więc nie najlepiej to brzmi), to jak może być jednocześnie fajny? Będę ciekawa komentarza do tego pytania.
Potem spróbowałem dauńskiego.
Potem spróbowałem duńskiego.
Kultura i historia krajów Skandynawii bardzo mnie fascynuje i, a (język) dauński brzmi ciekawie i szczególnwyjątkowo ciekawie.
Kultura i historia krajów Skandynawii bardzo mnie fascynuje, a (język) duński brzmi wyjątkowo ciekawie.
Nie bardzo wiem, co chciałeś wyrazić przez "szczególnie". Możliwe synonimy: niepospolicie, nietuzinkowo, nieszablonowo... W mojej propozycji połączyłam znaczeniowo dwa użyte przez Ciebie przymiotniki, choć nie jest to optymalne rozwiązanie. Może ktoś wymyśli coś ciekawszego...
Muszę przyznać, że nie nauczyłem się języka jak należy i poddałem sjię, gdy odkryłem, że słowa nie dają się łatwo wymawiać łatwo.
Muszę przyznać, że nie nauczyłem się języka jak należy i poddałem się, gdy odkryłem, że słowa nie dają się łatwo wymawiać.
W końcu odkryłem polski.
Mimochodem/Przypadkiem/Przez przypadek oglądałem reklamę o(o) świecy zapachowej po polsku i gdy usłyszałem dźwięk języka, zostałem zupełnie/całkowicie oczarowany.
Mimochodem/Przypadkiem/Przez przypadek oglądałem reklamę (o) świecy zapachowej po polsku i gdy usłyszałem dźwięk języka, zostałem zupełnie/całkowicie oczarowany.
Wyraz "mimochodem" jest rzadko używany. W tym kontekście również "całkowicie" wydaje mi się lepszym wyborem niż "zupełnie". Szczerze mówiąc, wyraz "oczarowany" jest na tyle silnie nacechowany emocjonalnie, że wystarczyłby sam, bez dookreślenia przysłówkiem.
ZdecydNatychmiast postanowaiłem w tej chwili uczyć się polskiego.
Natychmiast postanowiłem uczyć się polskiego.
Nie jestem pewna, co miało znaczyć "w tej chwili". Podejrzewam, że chodziło Ci o "natychmiast". Ewentualnie "w tamtej chwili", jeżeli chcesz podkreślić moment w czasie. Skoro jednak mówisz o przeszłości, to raczej w *tamtej* chwili, a nie w *tej*.
Nigdy nie pożałowałem tej decyzji, choć niektórzy (nawet jedna Polka) powiedziaeli mi, że polski to bezużyteczny język, dlatego nie ma sensu go się uczyć.
Nigdy nie pożałowałem tej decyzji, choć niektórzy (nawet jedna Polka) powiedzieli mi, że polski to bezużyteczny język, dlatego nie ma sensu go się uczyć.
Feedback
Ogólnie dobrze napisany tekst, choć jest kilka miejsc, gdzie miałam wątpliwości co do znaczenia użytych słów lub ich form. Jest kilka błędów gramatycznych i ortograficznych ("sję" chyba wynikało z pośpiechu albo nieuwagi). Zwróć uwagę na sens logiczny niektórych zdań, jak w przypadku języka niemieckiego, który jest jednocześnie "fajny" i "nieciekawy"/"nudny". Nie spiesz się; przeczytaj jeszcze raz tekst, który napisałeś, zanim go opublikujesz. Powodzenia!
|
Od kiedy uczę się polskiego i dlaczego This sentence has been marked as perfect! |
|
Zacząłem się uczyć się polskiego, gdy miałem 15 lat, więc od ośmiu lat.
Zacząłem się uczyć się polskiego, gdy miałem 15 lat, "Uczę się od ośmiu lat", ale "zacząłem się uczyć osiem lat temu". |
|
Wtedy uczyłem się angielskiego, francuskiego i hiszpańskiego w szkole, ale wcale mi się nie podobał hiszpański język (nadal tak), więc chciałem znaleźć inny język do się nauczenia.
Wtedy uczyłem się angielskiego, francuskiego i hiszpańskiego w szkole, ale wcale mi się nie podobał język hiszpański W tym zdaniu samo "nadal tak" nie jest zbyt zrozumiałe. |
|
Najpierw spróbowałem nauczyć się niemieckiego. This sentence has been marked as perfect! |
|
Mój kolega ze szkoły urodził się w Niemcy i chciał uczyć się języka, by tam wrócić i mieszkać.
Mój kolega ze szkoły urodził się w Niemc |
|
Zasugerował mi uczyć się razem, ale po jednej lekcji zrozumiałem, że nie byłem zainteresowany.
Za lub "Zaproponował mi wspólną naukę...". "Zasugerował" nie jest źle, choć w tym kontekście "zaproponował" jest znacznie lepszym wyrazem. Może mi się wydaje, ale podobną korektę dostałeś ostatnio od innej osoby i ja się z nią zgadzam. Po polsku nie używa się konstrukcji "zaproponować/zasugerować + czasownik w bezokoliczniku", tylko "zaproponować/zasugerować + rzeczownik" lub przy użyciu spójnika "żeby/aby" w formie osobowej ("żebym, żebyś, żeby (on/ona/oni/one), żebyśmy, żebyście). |
|
Niemiecki to fajny język, ale jest po prostu nudny i nieciekawy moim zdaniem.
Niemiecki to fajny język, ale moim zdaniem jest po prostu nudny i nieciekawy To zdanie jest trochę bezsensowne, bo sam sobie w nim przeczysz. Jeśli niemiecki jest nudny i nieciekawy (to też są prawie synonimy, więc nie najlepiej to brzmi), to jak może być jednocześnie fajny? Będę ciekawa komentarza do tego pytania. |
|
Potem spróbowałem dański.
Potem spróbowałem d |
|
Kultura i historia krajów Skandynawii bardzo mnie fascynuje i dański brzmi ciekawie i szczególnie.
Kultura i historia krajów Skandynawii bardzo mnie fascynuje Nie bardzo wiem, co chciałeś wyrazić przez "szczególnie". Możliwe synonimy: niepospolicie, nietuzinkowo, nieszablonowo... W mojej propozycji połączyłam znaczeniowo dwa użyte przez Ciebie przymiotniki, choć nie jest to optymalne rozwiązanie. Może ktoś wymyśli coś ciekawszego... |
|
Muszę przyznać, że nie nauczyłem się języka jak należy i poddałem sję, gdy odkryłem, że słowa nie dają się wymawiać łatwo.
Muszę przyznać, że nie nauczyłem się języka jak należy i poddałem s |
|
W końcu odkryłem polski. This sentence has been marked as perfect! |
|
Mimochodem oglądałem reklamę o świecy zapachowej po polsku i gdy usłyszałem dźwięk języka, zostałem zupełnie oczarowany.
Mimochodem/Przypadkiem/Przez przypadek oglądałem reklamę Wyraz "mimochodem" jest rzadko używany. W tym kontekście również "całkowicie" wydaje mi się lepszym wyborem niż "zupełnie". Szczerze mówiąc, wyraz "oczarowany" jest na tyle silnie nacechowany emocjonalnie, że wystarczyłby sam, bez dookreślenia przysłówkiem. |
|
Zdecydowałem w tej chwili uczyć się polskiego.
Nie jestem pewna, co miało znaczyć "w tej chwili". Podejrzewam, że chodziło Ci o "natychmiast". Ewentualnie "w tamtej chwili", jeżeli chcesz podkreślić moment w czasie. Skoro jednak mówisz o przeszłości, to raczej w *tamtej* chwili, a nie w *tej*. |
|
Nigdy nie pożałowałem tej decyzji, choć niektórzy (nawet jedna Polka) powiedziali mi, że polski to bezużyteczny język, dlatego nie ma sensu go się uczyć.
Nigdy nie pożałowałem tej decyzji, choć niektórzy (nawet jedna Polka) powiedzi |
You need LangCorrect Premium to access this feature.
Go Premium